W jaki sposób rolować mięśnie kulszowo-goleniowe?
Wysyłka w ciągu 24h Darmowa dostawa Testuj przez 100 dni

Formularz zawiera niepoprawne dane zaznaczone na czerwono przed kontynuacją prosimy poprawić wpisane dane

Mięśnie kulszowo goleniowe – czego nie robić podczas rolowania?

Mięśnie kulszowo-goleniowe znajdują się na tylnej stronie uda i często ulegają przykurczom oraz kontuzjom. Powodem urazów jest najczęściej brak odpowiedniej rozgrzewki, mała elastyczność lub przeciążenie. Z tego powodu warto odpowiednio o nie zadbać, rolując. Jak to robić dobrze i które przyzwyczajenia są złe?

Przykurczony mięsień nie musi być napięty!

W przypadku grupy kulszowo-goleniowej mięśnie są skrócone i jednocześnie bardzo często osłabione. Poprzez brak napięcia, ból w trakcie ich rolowania nie jest aż tak odczuwalny, jak np. w przypadku rolowania przodu uda. Rolowanie mięśni skróconych i osłabionych pozwoli na ich odżywienie, pobudzenie i "rozmiękczenie" okalających je tkanek powięziowych, co bezpośrednio przełoży się na efektywność ich wzmacniania i rozciągania.

Cel rolowania? Nie tylko rozluźnienie, ale też ,,rozbijanie”

Grupa kulszowo-goleniowa składa się z 3 mięśni, które pomimo tego, że pracują razem, powinny ślizgać się niezależnie od siebie. Dlatego w rolowaniu mięśni kluczowe jest nie tylko powierzchowne rolowanie, ale przede wszystkim rozklejanie bruzd międzymięśniowych większą piłką BALL 12 w celu przywrócenia elastyczności i mobilności na całej długości mięśni.

Rolujesz tylko brzusiec mięśnia? Z pewnością popełniasz błąd!

Podczas rolowania często zapominamy o rolowaniu całego mięśnia. Choć koncentracja napięcia rzeczywiście kieruje się na brzusiec, to w przypadku skróconych i osłabionych mięśni może się wydawać, że miejsca na przyczepach nie wymagają rolowania. Nic bardziej mylnego. W przyczepach, które pociągają brzusiec, kumuluje się zwykle jeszcze więcej napięcia. Pomijając te obszary obniżamy efektywność rolowania.

Źle dobrany sprzęt to złe rolowanie

Sprzęt używany do rolowania ma duże znaczenie. Do zmniejszania napięcia powierzchownego polecamy rolkę STANDARD lub PRO o średniej i mocnej twardości. Z kolei do poprawy mobilności mięśni sprawdzi się duża kulka BALL o średnicy 12 cm, przeznaczona zarówno do rolowania bruzd międzymięśniowych, jak i przyczepów.

Masaż rolką to nie głaskanie

Technika rolowania może sprawić, że rolowanie będzie skuteczne lub nie da żadnych efektów. Z jednej strony nie można pozwolić sobie zatem na głaskanie mięśni, z drugiej zaś doprowadzać do bólu nie do zniesienia. Rolując się zarówno rolką, jak i piłką, powinniśmy zadbać o to, aby ruch był świadomy i głęboki. Sprzęt powinien dobrze wejść w tkanki i precyzyjnie przesuwać się po mięśniach.

Blackroll Duoball 12 piłka do ucisku i precyzyjnego automasażu wybranych partii ciała